09 maja 2016

MÓJ PIERWSZY WPIS !!!

Zacznę od przedstawienia się :)

Jestem 25-letnią mamą 14-miesięcznego Janka i żoną kochającego męża.

Już długo zastanawiałam się czy zacząć pisać bloga aż w końcu się odważyłam :)

Chcę się podzielić z Wami moimi małymi oraz wielkimi sukcesami może dla niektórych banalnymi ale dla mnie baaardzo ważnymi, które sprawiły że inaczej patrzę na życie.

Mój największy sukces to mój kochany skarb Janek i oczywiście mój mąż. Bez nich moje życie było by nudne i mało wartościowe.
Po urodzeniu dziecka życie wywraca się do góry nogami, chciałabym zaprzeczać i mówić, że to nie prawda ale to by było kłamstwem. Jest czasami pod górkę, nie przespane noce, ząbkowanie, marudzenie, zwrócenie szczególnej uwagi na dziecko, ale co jest ważniejsze od tych małych stópek, uśmiechu i wielkich niebieskich oczu :) NIC !!! jak dla mnie NIC.
Mój cud ma już 14 miesięcy więc nie będę się już rozpisywać nad pielęgnacją i wychowywaniem niemowlaków ale na pewno będę chciała opisać mój przebieg  karmienia piersią co uważam za bajkę. Chociaż początki były mega trudne ale ani przez chwile nie pomyślałam aby przestać karmić. Nie chce tu tępić oczywiście mam które karmią mlekiem modyfikowanym, nic z tych rzeczy tylko chcę pomóc dziewczynom którym jest ciężko przejść przez te początki i rezygnują.
Sama w ciąży nie myślałam że będę karmić piersią w ogóle o tym nie myślałam, nic nie czytałam. Moje podejście było takie " co ma być to będzie " i chyba dobrze bo nie miałam żadnego ciśnienia na ten temat.


Ale o tym w nowym poście za kilka dni :)


Serdecznie pozdrawiam





Cieszę się, że tu jesteś :) Jeszcze jesteśmy na Facebooku, tam też jest ciekawie i na Insta też ;)
Jeśli post Ci się spodobał napisz komentarz, daj lajka, zostaw po sobie znak, a jeszcze lepiej, gdy zostaniesz tu na zawsze :)

4 komentarze:

  1. Super, że zaczęłaś pisać! :) Myślę, że wiele młodych mam chętniej czyta i radzi się innych mam, które mają podobne problemy i rozterki niż kolorowych magazynów z radami "super-mega-ekspertów".

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz tez się z tego ciesze, że zaczęłam pisać. Też jestem tego zdania, że wolę radzić się innych mam niż, czytać przeróżne gazety, w których jak zawsze jest kolorowo i wszystko pięknie wygląda, a życie pokazuje co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisanie bloga to super sprawa, a zwłaszcza jak ktoś go czyta:) Także przy okazji pierwszego wpisu życzę wielu "oczy" przeglądających posty i pozytywnej interakcji z czytelnikami.
    Sama piszę o podróżach i geochacingu (jak ktoś lubi te tematy zapraszam; geokaczki.blogspot.com), aczkolwiek jestem w ciąży i myślę, że już niedługo dojdzie też temat Dzidzi:) a zwłaszcza jak pogodzić wszystkie te tematy.
    Chętnie "wezmę" sobie trochę doświadczenia od Ciebie, także pisz i dziel się przemyśleniami:)
    Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, oczywiście, że jest fajnie jeśli ktoś czyta bloga to motywuje do dalszych działań na nim ;) temat dzieci nie jest mi obcy ;) więc pisać na pewno będę. Fajnie aby Dzidziuś uwielbiał spacery wtedy na pewno podróże będą wielka przyjemnością z niemowlakiem. U nas różnie z tym bywało ale życzę aby w Waszym przypadku kochał wózek, nosidełka itp abyście mogli podróżować i pisać jak najwięcej.
      Również pozdrawiam.

      Usuń