08 lipca 2016

SPOSOBY NA PRZESPANE NOCE


Każda z nas chciałaby aby jej dziecko spało w nocy jak najdłużej, a najlepiej całą noc. Pewna część nas ma to szczęście, a część z nas budzi się z trylion razy do swoich pociech:( ja jestem w tej części, która jeszcze wstaje :( Janek sprawdza jak długo wytrzymam ;)

Do pół roku spał ładnie, raz, dwa razy się budził i wtedy chciałam, by w ogóle się nie budził. Ale zaczął się budzić chyba z milion razy, zaczęło się ząbkowanie, spadała mu odporność i chorował. Od kiedy skończył roczek, znowu lepiej sypia, dwa, trzy razy zdarzy się pobudka. Oczywiście bywają noce, że raz się obudzi albo z 10 razy :(

Małego usypiam przy piersi, tak tak przy piersi, jeszcze Go karmie :) wiem, że na ten temat zdania są podzielone ale nadal karmie synka do snu, i w nocy, jest mi po prostu wygodniej. Zasypia mi szybko przy cysiu, odkładam do łóżeczka i mam spokój. Próbujemy także innych sposobów usypiania, ale ten jak na razie jest najlepszy. W nocy gdy się przebudzi biorę synka do nas, daje pierś i dalej śpi, zdarza się, że z nami. Już dawno mogłam odstawić Jasia od piersi, ale dobrze nam z tym, no cóż :) Jak na razie karmimy się w dzień dwa razy, przed południem do snu i na noc.

Wydaje mi się, że Jaś sam musi dojrzeć do przesypiania nocy. Mogłabym oduczyć nie dawać Mu piersi, może by się coś zmieniło, nie wiem. Ale znam dzieci które nie są karmione piersią, a i tak się budzą. Więc chyba wszystko zależy od dziecka, każde jest inne. Jedno będzie przesypiało noc od samego początku nie zależnie od metody karmienia, a drugie wręcz przeciwnie.


Jest multum sposobów aby sprawić lepsze warunki snu, podam Wam kilka z których ja skorzystałam:

1. NIE ROZBUDZAJMY PRZY KARMIENIU
Dziecko przez pierwsze pół roku ma prawo domagać się jedzenia w nocy, musimy przeczekać ten okres. Kiedy niemowlę skończy 9-10 miesięcy [ i będzie dobrze przybierać na wadze ] możemy powalczyć z pobudkami na karmienie. Tylko już w pierwszych dniach po narodzinach dziecka pilnujmy, by nocne karmienie różniło się od dziennego. Gdy dziecko obudzi się w nocy, nie włączajmy światła, spróbujmy karmić w ciemności. Nie zagadujmy dziecka i unikajmy kontaktu wzrokowego, bo to dla niego zachęta do zabawy.
2. NIE BĄDŹMY ZBYT...OPIEKUŃCZE
Kiedy niemowlę skończyło już pół roku, przestańmy się śpieszyć ze wstawaniem do niego w nocy. Jeśli nie płacze, tylko wierci się, poczekajmy chwilę. Być może akurat zaśnie bez naszej pomocy :) Jeżeli niemowlę płacze to nie przedłużajmy. Taki sposób uczenia samodzielnego zasypiania jest szkodliwy dla rozwoju dziecka.

3. PRZEMYŚLMY SPRAWĘ WSPÓLNEGO SPANIA
Oczywiście niemowlęta karmimy na żądanie, ale w nocy nie powinno być ich więcej niż trzy [ tak było napisane w moim źródle :)] Kolejne najpewniej są spowodowane potrzebą bliskości. Jeżeli maleństwo budzi się co godzinę to zapewne po to, by poczuć nasz zapach i poprzytulać się podczas ssania. W takim wypadku wspólne spanie może okazać się najprostszym rozwiązaniem. Zdaniem pediatrów niemowlę, które podczas snu czuje swoją mamę, lepiej odpoczywa i rzadziej się budzi. Maluchy sypiające z rodzicami zazwyczaj mają krótsze okresy czuwania w nocy niż te, które śpią osobno, mogą też mniej płakać [zdania oryginalne]. Nie śpijmy z dzieckiem, jeżeli przynajmniej jedno z rodziców zażywa jakiekolwiek leki lub pali papierosy. Dzieci często się budzą jeżeli brakuje im mamy [np. powrót do pracy], dlatego warto nadrobić swój brak kontaktu z dzieckiem. 

4. WYJMIJMY SMOCZEK ŚPIĄCEMU DZIECKU 
To mnie nie dotyczy, ale opiszę bo Jasiek miał w buzi kilkadziesiąt razy smoka, nie chciał w ogóle ssać. Ssał tylko na spacerach przed zaśnięciem i wypluwał przez kilka tygodniu, nie polubili się ;) [przynajmniej nie będę musiała oduczać ] Często ssanie smoczka ułatwia zasypianie dzieciom, ale ten zwyczaj  może łatwo obrócić się przeciwko nam. Bywa tak, że maluchy bardzo mocno przyzwyczajają się do spania ze smokiem, że budzą się w nocy, jeśli ten im wypadnie z ust. By nie dopuścić do tego zwyczaju, wyjmujmy maluchom smoka, gdy tylko zaśnie. Ma to ogromne znaczenie dla rozwoju zgryzu. 

5. TRZYMAJMY SIĘ STAŁEGO RYTMU DNIA
Zarówno w przypadku miesięcznego, jak i rocznego dziecka noc zależy od tego, jak minął dzień i wieczór. Zbyt duża ilość atrakcji w ciągu dnia negatywnie odbija się na dziecięcym śnie. Niemowlęta lubią rutynę. 

Nie tylko głód budzi dziecko, innymi przyczynami mogą być rosnące ząbki, zbyt wysoka temperatura w sypialni [ temperatura nie powinna przekraczać 20 stopni ], suchy nos [ jeżeli w pokoju jest za suche powietrze, dziecko nie może swobodnie oddychać i budzi się częściej .

Może podzielicie się za mną jakie macie sposoby na dłuższe spanie Waszego dziecka? Chętnie się dowiem :)




 5 - Sposobów usypiania -skorzystałam z magazynu Mamo to ja.




Cieszę się, że tu jesteś :) Jeszcze jesteśmy na Facebooku, tam też jest ciekawie i na Insta też ;)
Jeśli post Ci się spodobał napisz komentarz, daj lajka, zostaw po sobie znak, a jeszcze lepiej, gdy zostaniesz tu na zawsze :)

8 komentarzy:

  1. Kiedyś oglądałem jakiś repotaz, chyba o Szwecji... że każde dziecko dostaje od państwa wyprawkę w dużym pudle. Jakieś śpioszki, butelkę, kocyk itp. I potem bardzo dużo mam ścieliło dzieciom do snu zamiast ogromne (z punktu widzenia dzieci) łóżeczka, to właśnie to pudło po wyprawce - po wyścielaniu dziecko mieściło się w nim wygodnie chyba z pół roku razem z maskotką. I podobno wszyscy, włącznie z psychologami, chwalili takie rozwiązanie, bo dzieci czuły się przytulniej, nie przerażała ich duża pusta przestrzeń po przebudzeniu i właśnie lepiej spały w nocy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u nas takich wyprawek nie ma :( jeśli by miało podziałać na mojego Jaśka to z chęcią bym przyjęła :)

      Usuń
  2. dobre sposoby, na pewno użyje ich w przyszłości :* Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, każde dziecko inaczej reaguje. Więc jakiś z nich musi pomóc ;) przynajmniej powinien heh

      Usuń
  3. Z tym wyjmowaniem smoczka to może być wyzwanie. Lepiej to zacząć robić u jak najmłodszego dziecka. Moja córka ma 2,5 roku i wyciągnięcie smoczka od roku jest już niemożliwe. Budzi się wtedy z płaczem i pretensją :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście problem, ja tego nie znam z własnego doświadczenia bo Jaś nie chciał smoka, a czasami by się przydał, jak np do wózka, nie chciał nam leżeć w wózku czy w foteliku samochodowym. Jak widać smok ma swoje plusy i minusy. Ale dzieci niestety nami rządzą ;)

      Usuń
    2. Właśnie w tym czasie odliczyłam moje dziecko korzystania ze smoczka - po prostu go schowałam i nigdy więcej nie ujrzał światła dziennego. Drastyczne ale skuteczne. Dwa dni płaczu, dwie noce nieprzespane, jednak nigdy więcej smoczek nie był potrzebny :)

      Usuń
    3. Czasami drastyczne sposoby są najlepsze, ważne aby nie przesadzić.

      Usuń